Dzięki odpowiedniej renowacji sfinksa oraz przywrócenia mu dawnej formy (oprócz nosa i brody, które odpadły) stał się on jedną z większych okolicznych atrakcji turystycznych. Dzisiaj już nikt z przyjezdnych nie wierzy w historie dotyczące klątw faraonów oraz magicznych właściwości tychże miejsc, chociaż w przekonaniu niektórych z rdzennych mieszkańców historie te cały czas mogą żyć. Okolice piramid w Gizie oraz samego sfinksa są przez cały rok pełne turystów oraz jednocześnie zmieniają się w powoli w targowisko, gdzie kupić możemy wszelkiego rodzaju pamiątki, od podobizn sfinksa w miniaturce, piaski pustyni i wiele, wiele innych często kiczowatych i nieprzydatnych przedmiotów, które jednak turyści kupują całymi garściami, jako pamiątki z swojego pobytu w Egipcie, w miejscu gdzie tysiące lat temu funkcjonowała jedna z wyżej rozwiniętych starożytnych cywilizacji.